Showing posts with label Cracow Fashion Awards. Show all posts
Showing posts with label Cracow Fashion Awards. Show all posts

23/03/2012

Sony Xperia S - zapowiedź testów :)

Kilka dni temu dostałam od firmy Sony telefon do testów - ponieważ jestem raczej kiepska jeśli chodzi o szczegóły techniczne związane z elektroniką, moja recenzja będzie obejmować głównie zdjęcia oraz, uwaga uwaga, filmik nakręcony za pomocą tejże Xperii :) Dla pełnej jasności: recenzja będzie miała charakter komercyjny, chociaż oczywiście nikt nie podyktuje mi, co mam napisać.

Jestem zainteresowana przede wszystkim tym, czy można by było zastąpić Nikona D60, którego ze sobą noszę, telefonem, który w porównaniu z Nikonem jest w kategorii "wagi piórkowej" - przez kilka dobrych lat dodawania coraz lepszych aparatów do telefonów przyjęło się już uważać, że zdjęcia nimi robione nie umywają się do zdjęć robionych sprzętem marek typowo "fotograficznych", ale być może wymiana aparatu na ten telefon jest możliwa? Jeszcze nie wiem, ale się dowiem.

W ramach trwających już dni Cracow Fashion Awards okazji do testów będzie sporo, mam tu na myśli przede wszystkim sesje Doroty Wróblewskiej na Rynku Głównym w Krakowie (27 marca między 11.00 a 17.00) do drugiej części książki Fashion People Poland, gdzie pojawię się również ja - będziecie mogli zapozować również w skali lokalnej, krakowskiej. ;)

A sam telefon z dodatkami wygląda o tak:

28/03/2010

Zmęczenie materiałów – Cracow Fashion Awards 2010 rozdane

Materiały "wymęczyli" studenci Szkoły Artystycznego Projektowania Ubioru, prezentujący szerokiej publiczności swoje dyplomowe kolekcje. Nie brakowało marszczeń, ozdobników i przerysowanych form oraz drugiego widocznego bieguna - minimalizmu.

Zmęczenie udzieliło się nie tylko materiałom, ale również uczestnikom. Podczas 6-godzinnej imprezy pokazano 57 kolekcji, z których każda wymaga uwagi i skupienia jury na ogólnym wyglądzie i widocznych detalach. Miłym przerywnikiem okazał się pokaz Jerzego Antkowiaka, który wniósł trochę świeżości – śpiewający modele i modelki udawały, że bawią się na dyskotece z lat 90. Szkoda, że pokaz ten zaplanowano na końcówkę imprezy. Konkurs po raz pierwszy odbył się w nowym miejscu – w hali Targów Książki przy ul. Centralnej, co okazało się dobrym pomysłem. Do życzenia pozostawiały długość wybiegu oraz początkowe rozsadzenie gości – w pierwszym rzędzie miejsca mieli kamerzyści i fotografowie – kiedy rozłożyli sprzęt, przedstawicielom mediów ciężko było dojrzeć cokolwiek (błąd został jednak naprawiony). Catering również szwankował – już podczas 2. części tej długiej imprezy nie można było na miejscu nabyć nic do picia, czy do jedzenia. To się niestety nie zmieniło.

Słowo o samych kolekcjach: dominowały kolory bazowe: biel, czerń i szarości oraz pastele. Kolory pojawiły się m.in. w świetnej, etniczno-futurystycznej kolekcji Manueli Alcer Globe Shop, łączącej kolorowe, batikowe tkaniny, turbany i srebrzyste dodatki. Wyróżnienie należy się również przerysowanej kolekcji Krzysztofa Piwnika (wystąpiła „Lady Gaga” wystylizowana na pannę młodą) – był to chyba najciekawszy pokaz dyplomowy), i Patrycji Guzik, której modelki wystąpiły z zasłoniętymi twarzami – unisex spod znaku Martina Margieli i Rada Houraniego. Plus za świetne autorskie buty.





Wyróżnienie zdobyła kolekcja Anny Ziemniak, 4 a.m., stworzona pod wpływem godziny 4. rano, podczas gdy dla wielu gości pokazu projektantka zbyt dosłownie zainspirowała się zwycięską kolekcją Gavroche Peggy Pawłowski sprzed dwóch lat. Podobieństwa? W kolekcji Anny Ziemniak pojawiły się spodnie „po tacie”, o męskim kroju, buty wzorowane na męskich brogues (obecne również w Gavroche), czy spódnica z tiulu (taką, tylko bardziej obfitą w kolekcji Peggy również można było zobaczyć), a cała kolekcja utrzymana była w czerni – podobnie jak Pawlowski.

Chwilami brakowało mianownika wspólnego, spójności, bywało wtórnie – po 20. kolekcji można było chwilami odnieść wrażenie, że ciągle ogląda się prace jednego projektanta – zabrakło zaskakujących połączeń kolorów, ozdoby pojawiały się ciągle w tych samych, przewidywalnych miejscach (np na modnych, poszerzanych ramionach). Pojawiło się dużo przerysowanych form - niestety czasem zbyt teatralnych. W konkursie chodzi o krawiectwo artystyczne, nie konfekcyjne, ale rozwiązanie nie polega na wszyciu jak największej ilości marszczeń i falban – chwilami można było poczuć się jak w teatrze. Niektórym zabrakło złotego środka.

Odnalazła go za to Aneta Zielińska w symbolicznej, lekko awangardowej kolekcji Echo, inspirowanej filmem „Pianista” – zobaczyć było można nietypowo skrojone płaszcze, których przód został zamieniony... z tyłem. Ubrania niby klasyczne, ale nie do końca – Radzie Wysokich Krawców oraz Radzie Mediów kolekcja Zielińskiej najbardziej przypadła do gustu. Zdobyła ona tytuł Kolekcji Roku.

Pozostałe wyróżnienia Rady Wysokich Krawców i Rady Mediów trafiły do Olgi Kowalunas (Monada – kolekcja łącząca elegancję i militarne akcenty), Anastazji Kwietniewskiej (Madame – ciekawe autorskie buty – przedłużone oksfordki), Ewy Kowalczyk (Dziewczyna z obrazu Vermeera), Anny Palki-Nowak (W kropce) oraz Anny Ziemniak.

Ponieważ Blogspot płata mi ostatnio straszne figle odnośnie update'owania zdjęć, resztę zdjęć można obejrzeć tutaj.
Fotografował Paweł Kamiński, zdjęcia dzięki uprzejmości SAPU. Dziękuję serdecznie. :-)

20/03/2010

Wielki Tydzień mody w Krakowie

14 lat historii, ponad 50 dyplomowych kolekcji i 1000 gości. Coroczny konkursowy pokaz Cracow Fashion Awards po raz pierwszy odbędzie się w nowym miejscu - w targowej przestrzeni wystawienniczej przy ul. Centralnej 41a.


Konstruując przestrzeń, Grażyna Łoboda. Kolekcja Roku 2009. Fot. Krystyna Dul


Już 21 marca młodzi projektanci zaprezentują swoje pomysły przed szeroką publicznością, przedstawicielami mediów oraz uznanymi autorytetami mody. Zdobyte nagrody i uznanie, tak jak w przypadku kolekcji "Gavroche" Peggy Pawlowski, często przekładają się na rozgłos i duży sukces. Cracow Fashion Awards odbędzie się 21 marca i otworzy drugi Cracow Fashion Week. W tym roku wokół tego wydarzenia dzieje się bardzo dużo. W programie:

Od 13.03 oglądać można wystawę retrospektywną Jerzego Antkowiaka. Galeria Kazimierz, ul. Podgórska 34, wstęp wolny.

Wystawę prac absolwentów SAPU można oglądać od 17 do 21.03. Targi w Krakowie, ul. Centralna 41a, wstęp: 4 zł.

Od dziś do 9.05 w Domu Mehoffera przy ul. Krupniczej 26 oglądać można wystawę damskich sukien i kapeluszy, przede wszystkim z przełomu XIX i XX w. - "Co nam zostało z tamtych lat. Dar Leszka Wajdy". Na 20.03 zaplanowano premierową sprzedaż kolekcji Joanny Błażejowskiej, polskiej projektantki z Paryża. Po raz pierwszy zaprezentuje ona swoje prace w Krakowie. Projekt Barka, Bulwar Kurlandzki, (na wysokości ul. Gazowej), godz. 11-18, wstęp wolny.

Tego samego dnia "The Cowboy Must Never Shoot First" - zapowiedź kolekcji autorstwa ALEXIS and PONY (Marty Mandli i Szymona Rychlika). Bar Miejsce, ul. Węgierska 1, godz. 20, wstęp wolny.

Między 24 a 26.03 w godzinach 10-17 w Gmachu Głównym krakowskiego Muzeum Narodowym obejrzeć będzie można najciekawsze projekty nadesłane na konkurs na projekt damskiej torebki/męskiej torby "Zawsze pod ręką". 25.03 - "Dlaczego ludzie się ubierają? Ubiór jako komunikat" - wykład Tomasza Marcina Wrony. W trakcie wykładu zostanie przedstawione spojrzenie semiotyczne na ubiór, które pozwala traktować nasz wygląd jako tekst. Zaprezentowane zostaną podstawowe informacje z języka ubioru, jego gramatyka i formy tworzenia "tekstu kulturowego". Bar Miejsce, godz. 19, wstęp wolny. 25.03 - Pokaz marki IMUNZI, Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha, godz. 20, wstęp wolny. Organizatorzy proszą o potwierdzenie przybycia na adres: info@imunzi.com

27.03 - Pokazy kolekcji firmowych oraz kolekcji nagrodzonej przez Galerię Kazimierz podczas CFA. Galeria Kazimierz, ul. Podgórska 34, godz. 15, wstęp wolny

Do 30.05 "Sarmatyzm. Sen o potędze" - wystawa męskich ubiorów i biżuterii z okresu sarmatyzmu. Kamienica Szołayskich, ul. Szczepańska 11.

25/03/2009

Cracow Fashion Awards 2009 za kulisami ;-)

Oto kilka osób, które miałam przyjemność spotkać na tej imprezie. Widziałam nawet Elvisa i potwierdzam - Elvis żyje :) :















22/03/2009

Cracow Fashion Awards 2009 rozdane

Konstrukcje i dekonstrukcje, szyfon i wełna, skóra i koronka… Tegoroczny konkurs Cracow Fashion Awards upłynął pod znakiem kontrastów. W sobotnie popołudnie w Nowohuckim Centrum Kultury odbyło się święto młodej krakowskiej mody.

Widzowie mogli obejrzeć ponad 50 autorskich kolekcji. Pojawiły się ubrania inspirowane spienionym oceanem, wojskowym mundurem, punk rockiem, jak również stylem ulicy w Filadelfii oraz Tokio. Panowała duża różnorodność, choć o indywidualność i nietypowe ujęcie tematu było czasami trudno. Przy oglądaniu czterdziestej kolekcji poszczególne stroje zaczynały się ze sobą zlewać, a w przypadku niektórych kolekcji widz mógł odnieść wrażenie, że ogląda pokaz ubrań Cropp Town lub Reserved, a nie studenta Szkoły Artystycznego Projektowania Ubioru. Moim prywatnym zdaniem kolekcje tego typu nie powinny być w ogóle dopuszczane do konkursu. Tego typu ubrania można zobaczyć w 50 różnych sieciówkach na wieszaku. Choć możliwe, że projektanci tworzyli z myślą o przyszłym stażu w jednej z tych firm.
Na wybiegu królowały szarości, biele i czernie, przy jednoczesnej zabawie formą, a więc ubraniami origamicznymi, składającymi się z plis, falban i zakładek. Niektóre spódnice lub marynarki sprawiały wrażenie złożonych z papieru – gołym okiem widać było staranność projektantów, jakość materiałów i dbałość o detale. Tak jak w przypadku kolekcji Magdaleny Śmielak, lub Katarzyny Marusarz, które sztukę origami doprowadziły do perfekcji.
Jeśli już pojawiały się bardziej wyraziste kolory, to w małych ilościach, albo niektórych indywidualnych kolekcjach, związanych z modą uliczną lub sukienkami koktajlowymi, w większości naprawdę pret-a-porter. Projektanci biorący udział w tegorocznym konkursie postawili na grę konstrukcją ubrania, jego „architekturą”. Wyraźnie zostało to pokazane m.in. w kolekcji Elżbiety Mazurek „Wełniany szyk”, którą autorka wydziergała własnoręcznie. Wśród jej prac znalazły się zapierające dech suknie, które z powodzeniem można założyć na uroczystą okazję. Projektantka zaprzeczyła temu, jakoby wełna nadawała się wyłącznie do swetrów. Inny mit, dotyczący futer (które noszą tylko nuworysze albo panie po 60-tce), obaliła w swojej kolekcji Elena Chimacovschi, adaptując karakuły do współczesnych warunków.

Laureaci zostali obsypani nagrodami.
Rada Mediów z Michałem Zaczyńskim (Newsweek Polska) nagrodziła Magdalenę Wielgosz. Autorka kolekcji „Paź królowej” opublikuje swoją kolekcję w jednym z najbliższych numerów Newsweek Polska. Przez Radę Mediów zostały zauważone też inne kolekcje, m.in. inspirowana twórczością Grzegorza Ciechowskiego, „Phantas magoria” autorstwa Małgorzaty Grzywnowicz i Małgorzaty Węgiel.
Główną nagrodę, tytuł Kolekcji Roku, Rada Wysokich Krawców przyznała Grażynie Łobodzie za kolekcję „Konstruując przestrzeń”. Została ona oparta na niecodziennym podejściu do konstrukcji ubioru i rzeźbiarskim ujęciu sylwetki, którą można na nowo tworzyć i obudowywać materiałem. Autorka prac otrzymała również statuetkę od Galerii Kazimierz.

Warto przypomnieć, że 28 marca o godz. 16.00 w Galerii Kazimierz można zobaczyć pokaz tegorocznej Kolekcji Roku. Następna edycja konkursu Cracow Fashion Awards dopiero za rok. Organizatorzy mają w planach urządzić ją… na Wawelu.

Autorką poniższych zdjęć jest Krystyna Dul.

Kolekcja Roku, Grażyna Łoboda, "Konstruując przestrzeń":




Kolekcja nagrodzona przez Radę Mediów: Małgorzata Wielgosz, "Paź królowej":




Kolekcja wyróżniona przez Radę Mediów: Małgorzata Grzywnowicz i Małgorzata Węgiel, "Phantas magoria":





Ze względów technicznych nie mogę niestety załadować większej ilości zdjęć. Więcej zdjęć tutaj

15/03/2009

Miasto jest nasze :-)

Wczoraj władzę nad miastem, a konkretnie jego centrum, przejęły szafiarki. Ja również, mimo, że szafiarką nie jestem, wzięłam udział w tym kolejnym, drugim już, krakowskim minizlocie - zobaczcie, jak to wszystko wyglądało:



Zdjęcie główne, eksponujące jakże szafiarską pozę "na sierotkę". Planowałyśmy jeszcze ułożyć z ciał napis H&M, ale nie wyszło. :-) Od lewej: Elfka, Ala, Ryfka, Kokarda, Bastet, ja, Styledigger, Kostki Cukru, Marzymska, Lilu, Magia oraz Aife. Ufff! Było nas dużo, aż dziwię się Łukaszowi, jedynemu mężczyźnie, synkowi Magii, że wytrzymał grzecznie przez całe spotkanie :-) Po drugiej stronie obiektywu stała Marika, na co dzień fotografująca Alice Point. :-) Liczę skrycie na kolejne spotkanie, i to już niedługo, dziewczyny! Nawet nie udało mi się zamienić słowa ze wszystkimi, tak nas było dużo. Zresztą, na pewno będzie ku spotkaniu okazja - omawiałyśmy wstępnie pewien owiany tajemnicą projekt, który ma ruszyć pod koniec kwietnia. Nic więcej nie powiem, żeby nie psuć niespodzianki i nie zapeszyć...











P.S. Za kilka dni będę widzem na tegorocznych Cracow Fashion Awards - czy któraś / -yś (?) z Was się wybiera? Pojawią się oczywiście zdjęcia, i będzie relacja - nie tylko w Gazecie Wyborczej, ale również i tutaj. Nie możecie tego przegapić! ;-)